sobota, 8 lutego 2014

Instalacja LPG, ostateczna rozprawa z jej opłacalnością

W bankowości zasadniczo susza, więc będziemy szukać innych alternatyw dla naszych oszczędności. Dziś przekonacie się kiedy naprawdę opłaca się założenie instalacji gazowej w samochodzie. Postaram się również najlepiej prześwietlić wszystkie plusy i minusy instalacji.

Źródło: aliexpress.com


Zacznę od razu od najważniejszej kwestii w całym zamieszaniu gazowym, która powinna być mottem dla wszystkich rozpatrujących inwestycję w instalację LPG:
.

Zapewniam, że jest to główny czynnik cieszenia się z posiadania instalacji w swoim pojeździe. Na pewno słyszeliście dużo głosów, że instalacja to zło, samochód jeździ byle jak, i że jeszcze zepsuł się przez nią silniczek od wycieraczek. Takie teksty usłyszycie od wszystkich tych, którzy nie trafili do profesjonalnego gaziarza. Przede wszystkim trafiając do zawodowca, nie tylko prawidłowo on dobierze właściwą instalację i dobrze nią zamontuje, ale również doskonale zestroi.
Jeśli będziecie mieć mega szczęście to również oceni pracę silnika na benzynie, gdyż jest to ważny aspekt prawidłowej pracy pojazdu na gazie.
Pierwszą czynnością, którą powinniście wykonać jest poznanie opinii specjalisty na temat kompatybilności instalacji z waszymi czterema kółkami oraz kosztów montażu. Bez wychodzenia z domu, takich informacji możecie zasięgnąć z forów, np. tutaj i tutaj. Dodatkowo możecie odszukać forum waszego pojazdu i tam popytać.

Cena instalacji jest bardzo zróżnicowana, zależna m.in. od: generacji i marki montowanego zestawu, liczby cylindrów pojazdu, regionu czy prestiżu gazownika.
Przykładowe ceny na wtryskiwaczach hana i elektronice STAG:
- 4 cylindry: od 2400 zł;
- 6 cylindrów: od 3000 zł;
- 8 cylindrów: od 3600 zł.
Dla instalacji BRC Sequent 24:
- 4 cylindry: od 2700 zł;
- 6 cylindrów: od 3900 zł;
- 8 cylindrów: od 4900 zł.

Wypada również krótko opisać eksploatację samochodu z LPG. Otóż wbrew mylnemu myśleniu, nasze auto nie odpala na gazie, lecz na benzynie. Dopiero po osiągnięciu wskazanej temperatury przez reduktor, przełączy się na gaz (w lato może to być kilkaset metrów, a w zimę trwa to nawet kilka kilometrów).
Nasze auto powinno palić 15-20% więcej gazu niż benzyny, co łatwo uwzględnicie w poniższym kalkulatorze.
Muszę dodać - przy ustalaniu ceny LPG - że istnieje projekt dyrektywy unijnej o podwyżce akcyzy na gaz z 125 na 311 euro od 2015 r., co .

Po ustaleniu cenniku w danym zakładzie, proponuję dokładne sprawdzenie opłacalności instalacji z najdokładniejszym wg mnie kalkulatorem w internecie tutaj. Wypełnijcie go naprawdę dokładnie, gdyż każde przesunięcie suwaka może znacznie zmieniać wyniki.
Od siebie dodam, że aby instalacja się nie opłacała muszą występować naprawdę niekorzystne czynniki (parametry).
Inaczej mówiąc (zgodnie z suwakami), im więcej spala nasz samochód i im większe są nasze przebiegi, tym bardziej instalacja się opłaca.
Dla zwiększenia dokładności obliczeń spróbujcie porównać lata przez które instalacja ma pracować w waszym pojeździe oraz ile pieniądze wydane na nią zarobiły by na waszym typowym inwestowaniu, np. lokacie.

Koszt naszej instalacji mogą zwiększyć pewne dodatkowe usługi, np. jeśli nie chcemy korka wlewu LPG w zderzaku (wiadomo jak to wygląda na tych lakierowanych), wówczas możemy ukryć za klapką i będzie wyglądał bardzo schludnie, tak jak na poniższym obrazku.

Źródło: superauto24.se.pl
Koszt takiej operacji od 0-150 zł.

Ci, którzy lubią podróżować za granicę lub rozważają montaż instalacji w celach zagranicznych oszczędności paliwowych, muszą również wziąć pod uwagę różne pistolety do tankowania LPG oraz "urozmaiconą" infrastrukturę stacji z LPG.
W Europie wyróżnia się 3 główne końcówki wlewu LPG:
1. Italian dish (włoska, takie instalacje montuje się w Polsce, więc nie potrzebujecie adaptera):
Albania, Austria, Białoruś (częściowo), Bośnia i Hercegowina, Bułgaria Chorwacja, Czarnogóra, Czechy, Dania, Francja, Grecja, Hiszpania (częściowo), Litwa, Łotwa, Niemcy (gł. południowe), Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria (częściowo), Turcja, Ukraina (częściowo), Węgry (częściowo), Włochy.
2. Dutch bayonet (holenderska z bolcem, potrzebujecie adapter):
Hiszpania (częściowo), Holandia, Niemcy (cześciowo), Wielka Brytania, Skandynawia.
3. ACME thread (belgijska z dużym gwintem, potrzebujecie adapter):
Belgia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy (częściowo), Szwajcaria (częściowo), Węgry (częściowo).
Ponadto w większości krajów tankowanie gazu należy przeprowadzić samodzielnie. W Polsce również obserwujemy raczkowanie tej czynności, jednak nie przystosowanie pistoletów opóźnia szybkie wprowadzenie tej czynności w skali krajowej.

Skoro wszystko już policzone i ogólnie wyjaśnione, to przyszedł czas na plusy i minusy instalacji.


  • oszczędności - to najważniejsza zaleta, bywają sytuację, że dzięki instalacji możemy odłożyć pieniądze na zakup kolejnego samochodu;
  • LPG jako dodatkowe paliwo zwiększa zasięg naszego pojazdu bez tankowania;
  • silnik zasilany gazem zwiększa swoją żywotność - LPG dostaje się do komory spalania w formie gazowej, dzięki czemu zapłon przebiega łagodniej i jest bardziej efektywny, dodatkowo olej silnikowy nie będzie spłukany ze ścianek cylindrów;
  • silnik jest cichszy i bardziej elastyczny - gaz ma liczbę oktanową 110, dzięki temu silnik pracuje płynnie i jest bardziej elastyczny, co jest zaletą w mieście;
  • LPG jest bardziej ekologiczne - wynika to z dokładniejszego spalania jednorodnej mieszanki gazowej, wpływa to na zmniejszenie zawartości substancji szkodliwych;
  • możemy wjechać do niektórych centrów miast.


  • zmniejszona przestrzeń bagażnika - zbiorniki na gaz najczęściej montuje się w miejsce koła zapasowego, owe koło zapasowe musimy gdzieś umieścić lub zaopatrzyć się w zestaw naprawczy do koła (wówczas ten minus znika);
  • zakaz parkowania na niektórych parkingach podziemnych;
  • droższy o 62 zł przegląd rejestracyjny;
  • dodatkowe koszty obsługi instalacji - wymiana filtrów, czasem regulacja instalacji;
  • konieczność większego dbania o świece, kable zapłonowe, cewki i filtr powietrza - gaz jest paliwem które zapala się trudniej od benzyny;
  • spadek mocy do 10%;
  • obowiązek wymiany lub ponownej legalizacji butli po 10 latach - zbiornik może uzyskać legalizację na kolejne 10 lat, sam zbiornik musi być wycofany w terminie maksymalnie 20 lat od daty produkcji.
Podsumowując temat: .

35 komentarzy:

  1. Dokładnie jest tak, jak piszesz. Używam już 2 auta na gaz, mój ojciec korzysta z tego paliwa od ponad 20 lat. Przy codziennym użytkowaniu (dni robocze) po 100km oszczędność wynosi około 6-7 tys. złotych, uwzględniając nawet dodatkowe koszty.

    Jeszcze w lecie koszt przejechania 100km kosztował mnie nawet poniżej 20 złotych (kombi) - teraz po wzroście cen gazu wynosi około 25 złotych. Przy benzynie byłoby to jakieś 45 złotych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli politycy nie będą majstrować przy cenach LPG, to właściwa proporcja cen obu paliw gwarantuje doskonały zwrot inwestycji.

      Usuń
    2. Jak się nie dba o zamontowaną instalację gazową to dochodzi do patologii takich jka na przykład taka http://lpgmasters.pl/uszkodzony-elektrozawor-lpg/

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalkulator jest i każdy musi policzyć wg własnego przypadku.
      Plusy prawdopodobnie wynikają ze zmiany charakterystyki pracy silnika.
      Ja słyszałem, że wysuszanie komory to mit. Nawet jeśli to prawda to zanim silnik miałby paść (przyczyną tu będzie raczej gaziarz lub brak dbania o instalację), to bez problemu zarobisz na nowy.

      Usuń
    2. Coś dziwnie Ci wyszło: policzyłem tak jak pisałeś to znaczy jakieś 1300km m-c i przy cenie instalacji 2700 (taką mam sekwencję BRC) wyszło mi 10 m-cy na amortyzację no więc jak to jest? ja robię też niewiele (jakieś 2000/m-c) i mam zwrot po 7 m-cach, no i jak? łyso Ci? mam peugeot 308, 1600cm i raczej silnik wie po co ma cylindry ;)

      Usuń
    3. Jak słyszę o "wysuszaniu" komory/silnika diabli wiedzą co jeszcze domorośli mentorzy paliw "płynnych" wymyślą to szlag mnie trafia (od 20 lat). Co ciekawe, jak zuważyłem, GŁOSZĄ tę tezę przeważnie ludzie po podstawówkach albo wszystkich zawodach nietechnicznych (brawo za wiedzę !!!!!). Niedouczonym podpowiem, że benzyna (czyli wg nich to MOKRE CO NIE WYSUSZA) trafia do komory w postaci GAZU!!! Kiedyś były nawet takie urządzenia które nazywały się GAŹNIKI (uruchomić szare komórki do myślenia od czego ta nazwa , a nie tylko rozgłaszania bzdur o wyższości swoich debilnych teorii). Jest natomiast prawdą, że gaz ma wyższe ciepło spalania od benzyny i tu może być przyczyna szybszego zużycia dzisiejszych "SILNICZKÓW" z "tworzywa" które produkują niektórzy uznani producenci (z uwagi na koszty, ale cóż tam, liczy się logo). Natomiast zapewniam ,że większość silników mimo szybszego zużycia prędzej trafi na złom z uwagi na to, że te piękne "lymuzyny" ZEŻRE rdza i trafią na szrot.
      Pozdrawiam wszystkich "gaziarzy" , do których się zaliczam z wielką radością.

      Usuń
    4. panie Carski.....idź pan do szkoły

      Usuń
    5. @Anonimowy - "Niedouczonym podpowiem, że benzyna (czyli wg nich to MOKRE CO NIE WYSUSZA) trafia do komory w postaci GAZU!!!" - hehe, jako niedouczony po szkole technicznej, dziękuję za tą benzynę w postaci GAZU, bo od gaźnika :D

      Usuń
  3. Mam okulara i 4,2 i S 140 3,2 jeżeli nie posiadał bym ins lpg to niechcę nawet mysleć o tym aucie co by było a tak wsiadam i gonie Niemcy Holandia jak latałem na benzynce to na muśnięcie gazu ,wciągały nosem po 13-18 ltr/100km czasem przy sprzyjających warunkach udawało się zejść do 10-11 teraz walę po 200-230/h i pali 20 a jak spokojnie to do 15 lpg przy dużych pojemnościach nie czuć w ogóle straty mocy nawet chyba lepiej chodzi na gazie .Tankuję na orlenie lub bp gdzie lpg jest najdroższe i ins spłaciła mi się po 5 mieś wcześniej latałem modeo mk3 audi a6 2,5 tdi audi przy 200/h palił np. 11-12 on w zimie w mieści 15 on o komforcie jazdy nie wspomnę i o tym że jak klepnę w gaz to mało głowy nie urwie duże pojemności są po to aby nimi latać a nie oszczędzać na paliwie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również zastanawiałem się nad taką zmianą. Dopiero zaczynam oszczędzać i każdy pomysł jest dobry. Muszę jeszcze dokładnie przeanalizować sytuację i kto wie, może przejdę na gaz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Artykuł bardzo trafnie opisuje problem ja mam vw 2.8 193 km i nie wyobrażam sobie jazdy bez lpg jak mi w mieście pali od 13-16 benzyny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem instalacja na gaz opłaca się po prostu zawsze. W szczególności przy tak drogiej benzynie jaka jest teraz, a nie zapowiada się na obniżki.
    Miesięcznie można jeździć mało, ale dodać do tego jakiś wakacyjny wyjazd i zaraz się zwróci.
    Poza tym tak niski koszt paliwa lpg zachęca do jazdy samochodem, więc miesieczne trasy "wzrastają". Jeszcze przychodzi kwestia instalacji jako takiej.
    Jeżeli wybierzemy odpowiedni zestaw, u fachowego mechanika, to mocn naszego samochodu nie zmaleje, a sama instalacje nie będzie awaryjna. Z własnego
    doświadczenia wiem, że nie warto na instalacji oszczędzać.

    OdpowiedzUsuń
  7. pewnie, że tak! ja jeżdżę na Zenicie i muszę powiedzieć, że nawet po odliczeniu normalnych kosztów ekploatacyjnych, jak wymiana filtrów czy wtryskiwaczy, to wciąż się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie, że instalacja gazowa się opłaca. Najpierw trzeba wydać trochę pieniedzy, ale potem to się zwraca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak bylem w Wielkiej Brytanii to na wszystkich stacjach byly pistolety belgijskie. Czyzby cos sie zmienilo?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobry artykuł :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadza się, dobra robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. dodaję do obserwowanych !

    OdpowiedzUsuń
  13. To bardzo duza oszczednosc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze znajdą się pesymiści i wywrotowcy. Moją żona wozi troje dzieci do szkoły, kazdy na inną godzinę,potem je odbiera plus zajęcia dodatkowe,do tego wakacje i inne trasy. Rocznie auto śmiga jakieś 50 tys.(corolla 2004 1,6 kombi)Po trzech latach nie dość że instalacja się zwróciła to oszczędności starczy na drugie takie auto.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydatny artykuł. Choć Brakuje kosztów eksploatacji gazu.. Podoba mi się ten kalkulator ale za mało uwzględnia.. Od jakiegoś czasu prowadzę dyskusję ze zwolennikami LPG, często słyszę że taniej jeżdżą niż ja na ON. Jednak nikt z nich nie liczy ile tak naprawdę wydaje na eksploatację samego LPG i na tankowanie benzyny.
    Użytkowałem LPG i ON kilka lat.
    Porównam 2 auta kombi: Astra H 1,9 CDTI 100KM do Astra H 1.6 Twinport ECOTEC 105KM + LPG (2500zł instalacja)
    Nie licząc poważniejszych awarii LPG, do kosztu przejechania 100km w LPG doliczam 1,63zł (eksploatacja podstawowa + przegląd) oraz koszt zużytej benzyny. Średnio jeżdżę 30% miasta (2-5km odcinki) 70% trasy. Koszt spalonej benzyny to 7,97zł/100km (1,94l/100km). Średnie spalanie gazu 9,1l/100km (70% trasa 8,2l, 30% miasto 11,4l). Czyli koszt LPG i reszty = 1,63+7,97+17,72= 27,32zł/100km. Koszt 100km w benzynie 33,13zł (8,1l/100km). Rocznie zaoszczedzone 580,71zł, zwrot instalacji po 4 latach i 3 m-cach. Z czasem koszty eksploatacji gazu rosną. Przy tej samej jeździe diselem spalanie 7,1l/100km = 27,82zł. Tu LPG wyszlo taniej o 49,69zl na ROK! Te auta 2006r kupimy dzis w podobnej cenie. Zwrot instalacji LPG w benzynie w porownaniu do spalania diesel'a to okres PONAD 50lat! No ale to przy mojej jezdzie bo gdy policze w innych proporcjach: 5% miasto + 95% trasa to przy LPG koszt benzyny na 100km = 2,01zł (0,49l/100km). Wtedy 100km auta z gazem kosztuje 19,93zł (8,4l+eksploatacja+PB95). Autko benzyna na 100km: 28,81zł (7l). Diesel 100km: 23,68zł (6l). Oszczednosc LPG do Beznyniaka = 887,70zł /rok, zwrot inst LPG po 2latach i 10 m-cach. Oszczednosc LPG w stosunku do ON = 374,53zł / rok, zwrot inst LPG (w benz) po 6 latach i 8 m-cach.
    Zaś wystarczy tylko że 35,25% będę jeździł miasta i disel na rok wychodzi taniej o 4grosze :P heh. Wiadomo wszystko zalezy od odcinkow jakie pokonujemy autem. Wyliczenia zrobilem w arkuszu kalkulacyjnym na podstawie danych zliczonych na przestrzeni kilku lat. Ogolnie wychodze z zalozenia ze na samą trasę wezmę benzynę i zagazuję bo taniej (chyba że mam dość dodatkowych wizyt u gazownika :P), zas do jazd gdzie ponad 30% to moje miasto a ponizej 70% trasy to odcinki 50-100km to wezme diesel'a. Niektorzy wyskoczą z kosztami serwisu diesel'a ale mnie to nie rusza bo ja aut nie piłuje, przy rozsądnej eksploatacji popularnego samochodu nie zauważyłem znaczących awarii, różnic w cenach serwisu, części (no akumulator 80zł droższy niż do benzyniaka ale co rok go nie kupujemy)... Wyliczenia spalania realne - nie z wyswietlacza komputera samochodowego (bo te zanizone o 0,5-1,5l/100km)..
    Na koniec taki obrazek. Najniższe spalanie jakie udało mi się zrobić na trasie Pszczyna - Kraków zwykłymi drogami (50-70km/godz):
    Diesel: 4,7l/100km = 18,52zł, benzyna 5,7l/100km = 23,43zł, LPG 6,8l/100km = 13,19zł + 0,2l PG95 + ekspl. = 15,64zł. ON - LPG = 2,88zł/100km. Pozdro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podałem info ważnego: rocznie robię 10000km, oszczędności jakie podałem na rok to właśnie na te 10000km...

      Usuń
  16. no i z powyższym już nikt nie dyskutuje ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tu dyskutować, kiedy nie wiadomo skąd te 1,63 się wzięło? Skąd prawie 2 litry benzyny na 100 km się wzieło? Też nie wiadomo. Jak zobaczyłem takie nie-wiadomo-skąd rzeczy, to szkoda mi czasu na analizę reszty, przejrzałem tylko szukając wyjaśnienia dla tych dodatkowych kosztów, ale go nie znalazłem.
      Reszta, cóż, jest kwestią przyjętych założeń (pomijamy koszt serwisu diesla? Czemu? Nawet delikatnie traktowany kiedyś zacznie cierpieć na: wtryskiwacze, dwumasę, może turbo się uchowa ewentualnie). Ergo - szkoda czasu na dyskusję przy takich założeniach ze strony "przedpiścy" ;)

      Usuń
  17. Najwięcej zawsze do powiedzenia mają Ci, którzy mają doświadczenie teoretyczne albo żadne ;) Poczytajcie sobie dzienniki aut osób, którzy prowadzą je skrupulatnie i przez ok 100.000km. Zobaczycie realne koszty utrzymania aut na LPG (spritmonitor, autocentrum itp) Sam na LPG mam zrobione 180.000km gdzie ogólny przebieg auta, to 350.000km i jedyny większy koszt związany z ekspoatacją instalacji, to wymiana mapsensora za 170zł po 120.000km ;) Poza tym wymiana filtrów i co jakieś 50.000km kalibracja listwy. Szerokości.
    P.S. Strata mocy występowała przy instalacjach z mikserem (zwężenie średnicy dolotu). Obecnie możesz sobie nawet ją leciutko podnieść, jeżeli odpowiednio ustawisz mapę LPG.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest ktoś jeszcze na tym blogu ?Opłaca się teraz pakować w LPG ? Ten wzrost cen mnie trochę odstrasza ;/

    _____________
    salon samochodowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz pojeździć autem dłużej, jesteś pewny jego stanu technicznego I faktycznie nim jeździsz, a nie robisz tylko małych przebiegów to warto. Dzięki lpg zacząłem więcej jeździć, nie liczę kilometrów gdy trzeba gdzieś pojechać, więcej widziałem, zwiedziłem.. Z odsprzedażą tez nie będziesz miał problemów - jeśli dbasz o auto, ustawi się po nie kolejka znajomych..

      Usuń
  19. Kalkulator Lpg faktycznie dobry, porównywałem z innymi na stronach producentów i część z nich korzysta z tego co podałeś http://gazeo.pl/lpg/kalkulator-lpg-gazu.html
    ale widzę że poszli w kierunku bezpośredniego wtrysku. jak usłyszałem cenę za instalację to ....
    ale jak się policzy i pamięta że tam nie ma benzyny to zaczyna to fajnie wyglądać http://gazeo.pl/lpg/symulator-lpgpb-wtrysk-bezposredni.html
    mnie wyszło że sekwencja zwróci się w 12 miesięcy

    OdpowiedzUsuń
  20. Wtedy może i tak było, ale teraz już się na prawdę nie opłaca, a nie widać poprawy, chociaż benzyna też raczej tanieć nie będzie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...